Boks

Gala Polsat Boxing Night – podsumowanie

Wczoraj odbyła się gala „Polsat Boxing Night 2”, na której mogliśmy obejrzeć potyczkę Andrzeja Gołoty z Przemysławem Saletą w walce wieczoru.
Oto krótkie podsumowanie wczorajszej gali:

Gala „Polsat Boxing Night 2” dobiegła do końca. W walce wieczoru Przemysław Saleta znokautował w szóstej rundzie, Andrzeja Gołotę. Dla jednych ten fakt był wielkim zaskoczeniem, dla innych czymś co musiało się stać. Jedno jest pewne, Ci co zostali przed odbiornikami do końca, by obejrzeć pojedynek „starszych Panów” nie zawiedli się. Saleta, jak i Gołota udowodnili wszystkim że w wieku powyżej 40 roku życia, także można być w formie, a co więcej dać kibicom kawał dobrego boksu, lepszy niż niektóre obecne walki osób w młodym wieku.

W moim odczuciu pojedynek ten powinien zostać dobrze zapamiętany przez wszystkich fanów.

 

W pierwszej i drugiej rundzie, pojedynek dobrze rozpoczął Andrzej Gołota. Atakując ciosami prostymi z lewej ręki punktował swojego rywala. Pod koniec drugiej rundy Saleta wczuł się w swoją rolę i zaczął kontrować ataki, jednak balans tułowia Gołoty, jeszcze wtedy nie zawodził, chroniąc go przed przyjęciem mocnych ciosów.
Od trzeciej rundy, zaczął się kryzys Andrzeja, który zaczął przyjmować dość dużo ciosów. W ostatnich sekundach 3 rundy, zawodnicy postawili na wymianę ciosów w półdystansie. Po jednym z ciosów, Gołota zachwiał się na nogach, lecz dotrwał do końca rundy, boksując „na wstecznym biegu”.
Kłopoty Gołoty nie znikły w kolejnych rundach. W czwartej, Andrzej wypluł ochraniacz na zęby, by zyskać na czasie. Jako że nie był to pierwszy raz, trener postanowił ukarać Gołotę odejmując mu jeden punkt. 
Piąta runda należała jednak do Gołoty, który postanowił dać z siebie wszystko, i zaczął dominować nad rywalem. Przemysław Saleta nie był obojętny i w szóstej rundzie pokazał na co go stać. Andrzej Gołota padł na deski, sędzie widząc leżącego Andrzeja, odliczył go do 10-ciu, po czym przerwał pojedynek.

 

Przemysław Saleta zapytany po starciu czy ta walka, była perfekcyjnym odejściem jego kariery, odpowiedział „Lepszego nie mogłem mieć”. 
Natomiast Andrzej Gołota mówił „Walka potoczyła się w trochę inny sposób niż myślałem […] chyba już nie wiem o co chodzi w tym boksie.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *