MMA

Wyniki i podsumowanie MMA Attack 3 okiem Ringboks.pl

Jesteśmy tuż po 3 gali której właścicielem jest pan Dariusz Cholewa. Poziom sportowy był bardzo dobry, ciekawe pojedynki dostarczyły nam wielu emocji. Jedynie wielkie rozczarowanie zafundowała nam walka wieczoru gdzie zobaczyliśmy „Wolny wybieg” jak to powiedział współwłaściciel KSW – Martin Lewandowski

Gala MMA Attack pod względem sportowym do ostatniej walki była bardzo dobra, emocje dostarczały nam szczególnie walki z głównej walki wieczoru.

 

 W pierwszej walce wychowanek AFC zaliczył  efektowny rzut przez biodro, jednak już chwilę później jego rywal przejął inicjatywę. Bartłomiej Kurczewskii poddał Damiana Pronobisa w pierwszej rundzie! Przez klucz na stopę! Bardzo dobre otwarcie gali.

 

 Drugą walką była walka kobiet. Pierwsza w historii  walka kobiet w MMA Attack. Klaudia uderzała częściej i celniej, miała też zapiętą gilotynę. Dopiero w drugiej rundzie Agnieszka zdołała zapiąć odwrócony trójkąt, z którego próbowała wyciągnąć balachę Agnieszka Niedźwiedź wygrała ze starszą od siebie zawodniczką Klaudią Apenit, ciosami w parterze w drugiej rundzie.

 

 W trzeciej walcę która była transmitowana na Ipla.tv. Damian Milewski szybko pokonał Arkadiusza żabę. Po zejściu do parteru Milewski od razu spróbował wyciągnąć balachę i mu się to udało. Efektowne rozpoczęcie gali. W trzech pierwszych pojedynkach zobaczyliśmy poddania.

 

 

Pierwsza walka która była transmitowana na Polsacie sport. Piotr Hallmann walczył z Juhą-Pekką Vainikainenem. Przez wszystkie trzy rundy to „Płetwal” dominował i w stójce, i w parterze. W drugiej rundzie reprezentant Mighty Bulls Gdynia był bliski skończenia pojedynku przed czasem, Fin jednak przetrwał ponieważ uratowała go syrena końcowa. Ostatnie 5 minut to także przewaga Polaka, podkreślana i obaleniami, i celnymi ciosami w stójce. Hallmann zasłużenie wygrywa swoją walkę przez decyzję sędziów. Bardzo dobre otwarcie głównej karty walk. Gratulację dla obu zawodników za dobrą walkę.

 

Juha-Pekka Vainikainen vs. Piotr Hallmann

 

 

 W kolejnej walce Marcin Lasota zgodnie z oczekiwaniami wygrywa swój pojedynek z Tymoteuszem Åšwiątkiem. Ta walka zapadnie w pamięci kibiców ale nie dlatego, że była jakaś bardzo dobra czy bardzo słaba. „Omen” Bo taki pseudonim nosi Åšwiątek w dość ciekawy sposób zachęca swojego przeciwnika do walki. K**wa, no chodź tu” W taki sposób właśnie wołał na Lasote. Polecamy skupić się bardziej na walce niż na okrzykach w stronę przeciwnika. Marcin Lasota wygrywa swój pojedynek przez duszenie zza pleców. Tymoteusz Åšwiątek kolejny raz w ciekawy sposób protestuję krzyczy na sędziego, że nie ten za wcześnie przerwał pojedynek. Dziwne zachowanie tego zawodnika. Marcin Lasota pokazał kto jest numerem jeden w kategorii koguciej.

 

Marcin Lasota vs. Tymoteusz Åšwiątek

 

 

Dziwne zachowania Tymoteusza Åšwiątka

 

 

 

 Livio Victoriano vs. Oskar Piechota. Kategoria wagowa do 84 kilogramów. Walka która weszła do głównej karty walka za walkę kontuzjowanego Petera Sobotty. Pierwsza runda była bardzo dobra, przede wszystkim w stójce. 2 min. 50 sek. drugiego starcia. Oskar Piechota niesamowitym lewym sierpowym powalił Livio Victoriano na deski. Niesamowity Nokaut. wieczoru!

 

 

 

Nokaut Oskara Piechoty!

 

 

 W kolejnej walce Michała Fijałki mierzył się z Karolem Celińskim. W narożniku „Sztangi” stał Michał Materla i Rafał Moks. W narożniku „Cebuli” zaś Mamed Khalidow. Pojedynek był wyrównany jednak można była zauważyć lekką przewagę zawodnika z Arrachion MMA Olsztyn. W ostatniej rundzie po według wskazówek narożnika Fijałka postanowił zmienić przebieg tego pojedynku jednak nie udaję mu się zakończyć walki przed czasem. Decyzja w rękach sędziów. Ci ku zaskoczeniu wszystkich ogłaszają remis. Można powiedzieć, że werdykt dość kontrowersyjny. Po walce była tez podana informacja, że wynik wali został zmieniony jednak okazało się to nie prawdą.

 

 

Zaczynają się walki na Polsacie otwartym Niepokonany w MMA, Krzysztof Jotko mierzy się z zawodnikiem z Serbii, z Bojanem Velickoviciem. Który jak na Serba przystało pokazał nam bardzo dobrą walkę i charakter. W pierwszych dwóch rundach Jotko wyglądał na bezradnego. Serb prowadził w obu rundach, bardo dobre niskie kopnięcia ze strony Velickoviciea mogły wykluczyć wykroczną nogę polskiego zawodnika. Jednak to co zobaczyliśmy w ostatniej rundzie to wielki powrót Krzysztofa Jotki. Zdecydowana przewaga w ostatniej rundzie. Krzysiek zaatakował z furią, bił rywala i w stójce i w parterze, próbował go poddać. Trzeba przyznać, że była to rewelacyjna walka. Obaj zawodnicy pokazali dobre MMA, a Krzysiek Jotko udowodnił wszystkim, że posiada znakomity charakter prawdziwego wojownika. Naszym zdaniem walka wieczoru tej gali. Zdaniem organizatorów również

 

Krzysztof Jotko vs Bojan Velickovic

 

Kolejna walka. Legenda, bo tak można powiedzieć o zawodniku który jako pierwszy Polak toczył pojedynki w UFC (6 Walk) wraca do oktagonu. OD samego początku Wes Swofford był był w wielkich kłopotach, Tomasz Drwal znakomicie przygotował się do walki w stójce, nawet można powiedzieć, że było blisko nokautu, fenomenalny pojedynek w wykonaniu „Gorilli” Drwal obala swojego przeciwnika i wygywa przez dźwignię na łokieć, cóż za forma! Gratulację. Waga średnia w Polsce stoi na bardzo wysokim poziomie.

 

 

 

Tomasz Drwal vs. Wes Swofford

 

 Nadszedł czas na walki wieczoru. Damian Grabowski ku zaskoczeniu publiczności może nie był w poważnych tarapatach ale kłopoty miał, widoczna pod siatą była różnica wagi, Economou stawiał opór w stójce ponieważ kilka razy trafił Polaka a także inie dawał się oblać. Trzeba przyznać, że Damian Grabowski jeżeli chcę się mierzyć z najlepszymi to stójkę musi poprawić. Grabowski musiał zacząć obalać swojego przeciwnika i nareszcie zaczynało mu się to udawać. Polak tak zaznaczył swoją przewagę w tym pojedynku. Grabowski wygrywa przez decyzję. Walka może nie była za ciekawa ale zapewniła nam kilka razy dużych emocji.

 

 

Damian Grabowski vs Stan Economu 1 część

 

 

Część 2

 

Część 3

 

No i niestety walka która zepsuła galę. Wszystkie poprzednie walki były bardzo dobre a to co zobaczyliśmy w walce Robert Burneika vs. Dawid Ozdoba chyba zażenowało wszystkich. Dawid Ozdoba biegał i uciekał od „Hardkorowego Koksa” Jednak kilka razy udało mu się trafić. Pierwszą rundą wygrał Ozdoba. Potem było już coraz gorzej, sędzia interweniował na walce nic się nie działo, Koksu zaczynał ganiać za Ozdobą a ten unikał walki. Jednak nie miał aż tyle sił by cały czas za nim biegać. Burneika raz trafił bardzo mocnym ciosem i powalił Dawida Ozdobę na ziemię. Publiczność zaskoczona, zażenowana wygwizduję. Walka zakończyła się.. hmm no właśnie Walkę zakończył sędzia ponieważ Ozdoba nie wykazywał chęci do podjęcia walki. Dyskwalifikacja (trzecia żółta kartka) tego nikt się nie spodziewał. Burneika wygrywa, tylko czy obaj nie powinni zostać zdyskwalifikowani? Do organizatorów gal MMA nigdy więcej takich pojedynków.

 

 

 

Robert Burneika „Walka” z Dawidem Ozdobą

 

 

 

Najlepszą walką gali MMA Attack 3 został wybrany pojedynek Krzysztofa Jotki z Bojanem Velickoviciem. Nagrodę za najlepszy nokaut wieczoru zgarnął Oskar Piechota (wygrał z Livio Victoriano), natomiast bonusem za poddanie wieczoru został nagrodzony Bartłomiej Kurczewski, który dzięki kluczowi na stopę pokonał Damiana Pronobisa

 

 

 

 

Główna karta (Polsat).

  • Open.: Robert Burneika pok. Dawida Ozdobę przez dyskwalifikację (unikanie walki), 3. runda
  • Open.: Damian Grabowski pok. Stava Economou niejednogłośną decyzją sędziów (30-29, 29-28, 29-30)
  • 84 kg.: Tomasz Drwal pok. Wesa Swofforda przez poddanie (balacha), 1. runda (3:00)
  • 84 kg.: Krzysztof Jotko pok. Bojana Velickovica większościową decyzją sędziów (2 x 29-28, 28-28)

Główna karta (Polsat Sport).

  • 93 kg.: Michał Fijałka vs. Karol Celiński: większościowy remis (2 x 29-29, 28-29)
  • 84 kg.: Oskar Piechota pok. Livio Victoriano przez KO (lewy sierpowy), 2. runda (2:50)
  • 61 kg.: Marcin Lasota pok. Tymoteusza Åšwiątka przez poddanie (duszenie zza pleców), 3. runda (3:02)
  • 70 kg.: Piotr Hallmann pok. Juhę-Pekkę Vainikainena jednogłośną decyzją sędziów (2 x 30-26, 30-27)

Pozostałe.

  • 77 kg.: Damian Milewski pok. Arkadiusza żabę przez poddanie (balacha), 1. runda (2:10)
  • 61 kg.: Agnieszka Niedźwiedź pok. Klaudię Apenit przez TKO (uderzenia  w parterze), 2. runda (4:03)
  • 66 kg.: Bartłomiej Kurczewski pok. Damiana Pronobisa przez poddanie (klucz na stopę), 1. runda (4:0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *